Jak trenować, kiedy naprawdę się nie chce? Motywacja w sporcie i sposoby na jej podtrzymanie.

Kiedy przychodzi jesień i zima, przez większość dnia jest ciemno a odczuwalna temperatura nieprzyjemnie spada, zdarza się, że zawodników dopada kryzys i spadek motywacji do treningów. Szczególnie, gdy do sezonu jeszcze daleko, a perspektywa szarych, zimnych dni i ciężkich treningów jest długa. Może być też tak, że sezon już trwa w najlepsze, a zmęczenie i jego trudy dają się we znaki. Wtedy myśli często zaczynają krążyć wokół wakacji, a do nich wciąż dużo czasu. Co w takiej sytuacji zrobić, jak to przetrwać?

Poniżej kilka wskazówek, które mogą pomóc w podtrzymaniu motywacji i przetrwaniu kryzysowych momentów.

1. Zaplanuj trening

Rozpocznij od zaplanowania treningów. Jeśli ich nie zaplanujesz, nie wpiszesz do swojego kalendarza i nie wygospodarujesz wcześniej na nich czasu, to jest duża szansa, że ich nie zrobisz. Gdy motywacja nie jest na najwyższym poziomie i dopadł Cię kryzys, znajdziesz coś innego i – w Twoim mniemaniu – ważniejszego na ten moment czy dzień do zrobienia. Usiądź do planowania na przykład na początku tygodnia. Zastanów się w jakie dni i o jakich konkretnych godzinach będziesz trenować. Jeśli godziny treningów nie zależą od Ciebie, tym lepiej. 😉 Mniejsze szanse na odkładanie treningu w nieskończoność, gdy jest już zbyt ciemno i późno, aby go wykonać. Jeśli treningi w tym momencie są Twoim priorytetem, wpisz ich godziny w plan. Natomiast resztę swoich aktywności zaplanuj w czasie, który pozostał.

2. Trenuj w grupie

Trenowanie z innymi jest niekiedy sporym ułatwieniem, w szczególności, kiedy mamy chęć sobie odpuścić. Znalezienie partnera treningowego jest motywujące. Kiedy umówimy się na konkretną godzinę, trudniej jest się „wymigać” od przyjścia na trening. Nie chcemy przecież nikogo „wystawić”. Tak samo będzie z trenerem, bo najzwyczajniej w świecie nie wypada nie przyjść na trening, kiedy wiemy, że trener na 100% tam będzie. A może być jeszcze trudniej odmówić, gdy już wcześniej zapłaciliśmy za daną godzinę treningu.

3. Nie spuszczaj swojego celu z oczu

Często to, do czego się dąży i wizja sukcesu oraz siebie samego na końcu tej drogi sprawia, że chce się działać. Cel jest ważny, żeby wiedzieć dokąd zmierzasz i dodać sobie dodatkowego kopa energii, kiedy czujesz, że nie chce Ci się działać. To wizja sukcesu, czymkolwiek on nie będzie, czy startem w zawodach rejonowych, czy podczas Mistrzostw Europy, czy Igrzysk Olimpijskich sprawia, że możesz osiągnąć to o czym marzysz. ……………….. W miejsce kropek wstaw to, do czego dążysz. Postaraj się, aby Twój cel był w zasięgu Twojego wzroku, dosłownie i w przenośni. Możesz wydrukować i wywiesić kartkę w widocznym miejscu ze zdjęciem tego, czym jest i z czym kojarzy się Twój cel. Może to być tapeta na pulpicie Twojego laptopa lub smartfona. A może to będzie coś, co zmieści się do portfela?

Plakat z hasłem. Nigdy nie rezygnuj z celu, tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. Earl Nightingale

4. Monitoruj postępy

Wyznaczenie celu to jedno, ale monitorowanie swoich postępów – na drodze do osiągnięcia upragnionego sukcesu – to zupełnie odrębna sprawa. Możesz wyznaczyć cel i codziennie myśleć o tym, co się wydarzy jak go osiągniesz. Natomiast to co daje prawdziwą energię do działania to „małe sukcesy”. To te małe rzeczy sprawiają, że zawodnicy się nie poddają, gdy ich występ na najważniejszych zawodach się nie powiedzie. To one pokazują, że wciąż jest szansa i może być lepiej.

Najłatwiejszym sposobem na monitorowanie postępów jest robienie regularnych sprawdzianów/testów, one pokazują w jakiej dyspozycji jesteś w danym momencie. Zapewne w każdej dyscyplinie sportu można znaleźć jakieś wskaźniki mówiące o tym w jakiej jesteśmy formie. Natomiast warto pamiętać, że jeśli najważniejszy start jest za pół roku, to bycie w najlepszej formie teraz, gdy jeszcze dużo czasu do głównej imprezy, wcale nie musi być dobre. Również prowadzenie dzienniczka treningowego, może być dobry monitorowaniem postępów. Zapisanie każdego treningu sprawia, że realnie widzisz, ile i jakich jednostek treningowych się odbyło. Te „małe sukcesy” mogą być również postrzegane jako odbyte jednostki treningowe, jakość bądź ilość wykonanych powtórzeń podczas treningów. A także przestrzeganie diety czy postępy w treningu mentalnym.

5. Przygotuj rzeczy, spakuj torbę i do dzieła!

Zawczasu przygotuj się do treningu. Jeśli na przykład planujesz biegać rano, przygotuj strój do biegania dzień wcześniej i połóż blisko łóżka. Niech to będzie pierwsza rzecz, na którą się natkniesz tuż po przebudzeniu. Wcześniejsze przygotowanie sprawia, że wymówek jest coraz mnie. A wtedy nie pozostaje już nic innego jak ubrać strój i pójść pobiegać. Tak samo będzie z innymi treningami, nawet jeśli odbywają się o innej niż poranna godzina. Jeśli poczynisz wcześniej jakiś wysiłek do tego, aby przygotować się do treningu, trudniej będzie Ci z niego zrezygnować. Gdy na przykład przygotujesz rakietę do gry i zarezerwujesz kort, a do tego umówisz się ze sparingpartnerem, to już naprawdę niewiele dzieli Cię od wyjścia na trening.

To tylko kilka wskazówek jak można próbować radzić sobie w sytuacji kryzysu motywacyjnego. Jeśli chcesz popracować nad swoją motywacją, dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat zapraszam do zapoznania się z Kartami MENTALSTEPS Motywacja. Tam znajdziesz sporo wiedzy, pytań i zadań w tym temacie.

Tagi: